środa, 22 października 2014

Zero null niente

w temacie robótek -jak widać w tytule. .. juz dawno nie miałam takiego zastoju drutowego jak teraz. . .co prawda skończyłam skarpety ale takie pokraki mi wyszły że zaraz za prucie się wezmę. .. zaraz po tym jak nelumbo narzucę.... i na dodatek zapomniałam wziąć ze sobą druty, a tutaj, na Sardynii jeszcze sklepu dziewiarskiego nie widziałam. .. mam tylko 3, 5 z krótką żyłką...A tak w ogóle to nowych wykałaczek potrzebuję.. .z żyłką, cienizny-od 2.0 do 3.0-możecie coś polecić?
 o i żeby  tak całkiem negatywnie nie było-słoneczne pozdrowienia z dzisiaj bardzo wietrznej wyspy.






6 komentarzy:

  1. Naładuj akumulatory to po przyjeździe będziesz tworzyć kolejne cuda:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taka mam nadzieje ;) Pozdrawiam serdecznie ;D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. od mojego lodowatego spojrzenia chyba... woda jak marzenie byla ;)

      Usuń
  3. No! To już wiemy, że takie pokraki miały wyjść ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzieki Tobie troche sie podbudowana czuje ;D ale nastepne skarpetki na pewno z innego opisu bede robila....

      Usuń