Spytałam moje dzieci po zrobieniu próbki " nada to się na sweterek" , na to moja najstarsza latorośl " jak chcesz sexy wyglądać, to tak"

Włóczka z Zauberwiese- 50% jedwabiu, 50 % wełny, umila mi to dziubanie- przecudnie miękka i gładka z cudnym jedwabistym połyskiem- sama radość.

Przyjemnie się czytało, a jeszcze przyjemniej ze świadomością, ze autorka mieszka w tym samym mieście co my.
Na tapecie obecnie wygrany w losowaniu w Zaciszu wyśnionym Umberto Eco " Tajemniczy płomień krolowej Loany"

Jakiś czas temu skończyłam ciągnącego się, wydawałoby się w nieskończoność, różowego cosia. Nosze go sobie w chłodniejsze dni i wieczory, tegorocznego kapryśnego lata. Jak tylko uda mi się obfocić, będę się chwaliła.
No i na koniec pochwale się torcikami zrobionymi dla moich lipcowych solenizantów- Różowy był z mieszanką jagód, malin, porzeczek, jeżyn i truskawek z białym biszkoptem i kremem waniliowym, Zielony- wedle życzenia- z czekoladowym biszkoptem, wiśniami i tez waniliowym kremem.
Zepsuła mi się szpryca do kremu i wpadłam na pomysł- krem przełożyłam do plastikowego woreczka, ucięłam rożek i taką prowizoryczną szprycą rysowałam wzorki na tortach. Może nie jest to wyjście idealne, ale jako tako się udało.
Sweterki ciekawe będą:) Ja mam lenia totalnego w te wakacje:) pozdrawiam
OdpowiedzUsuńLeń totalny i mnie dopadł, nie mogę się urlopu doczekać-a to jeszcze 2 tygodnie. ..
UsuńPozdrawiam serdecznie!
A już myślałam, że jestem osamotniona w swoim lenistwie...
OdpowiedzUsuńSweterek będziesz miała idealny - pasuje do Ciebie ten projekt :-)
Torty rewelacyjne!
Pozdrawiam serdecznie.
Mam nadzieję że sweterek będzie pasował, bo trochę musiałam przeliczać :)
UsuńLeń czasem też musi być :)