środa, 20 kwietnia 2016

Bieguni Tokarczuk, pokrowiec na macbooka i wiosna

Zazwyczaj jak komuś mówiłam, że do pracy dojeżdżam pociągiem, to spotykałam się ze współczuciem. Mało kto rozumiał, ze to był mój czas- w którym nie mogłam sprzątać, gotować, prac itp, w którym nikt z częstotliwością bicia serca kolibra nie wola " MAMOOO". Mój czas na książki i robótki.
Dotkliwie odczuwam brak tego porannego i popołudniowego wyłączenia się, od kiedy dojeżdżam samochodem, z koleżanką. Ciesze się bardzo, że zaproponowała mi wspólne jeżdżenie, ale zdecydowanie cierpi na tym ilość przerobionych oczek i przeczytanych stron.
 A czyta się "Bieguni" Olgi Tokarczuk. Jej nagrodzona nagrodą Nike powieść, składająca się z małych , pozornie niezależnych i nie powiązanych ze sobą opowiadań, których przewodnim tematem jest podroż. Jak zwykle jestem oczarowana talentem tej pisarki.

A robi się na szydełku tunezyjskim dwukolorowy, bawełniany pokrowiec na MacBooka( czy jak się to diabelstwo pisze)- dla cioci męża- mam co prawda rozgrzebane inne ufoki, ale maż zabił mnie argumentacja, że muszę to szybko skończyć, bo nie wiadomo ile jeszcze ciocia pożyje...
Zdjęcia poczynione na balkonie, na którym powoli zaczyna się wszystko do życia budzić. A wokół szaleje wiosna.




 A na koniec moje dylematy- który kolor paska najlepszy?



 I jeszcze wszystkie trzy razem.


Sesyjka cudnego sweterka Saoirse według wzoru Marzeny- się powoli szykuje...

Zapraszam do Maknety na srodowe WDiC

21 komentarzy:

  1. Piękny kolor swetra :) A co do tasiemek + wszystkie pasują. Zależy jaki efekt chcesz osiągnąć ;) I co będziesz miała założone na dole. Jak czarne eleganckie spodnie lub spódnica to wtedy czarny pasek. Jak zwiewna biała spódnica to biały lub różowy pasek. Ja tak to widzę ;)
    Pozdrawiam ciepło. Czekam na sesyjkę w roli głównej z Tobą :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się sesji ze sweterkiem w roli głównej, doczekać nie mogę. Dzięki za pomysł-w ten sposób jeden sweterek może uzyskać wiele wcieleń

      Usuń
  2. I ja cenię sobie bardzo Olgę Tokarczuk. Szydełko tunezyjskie to dla mnie czrana magia, ale pokrowiec zapowiada sie bardzo ciekawie. Co do paska, ja obstawiałabym fiolet. Z niecierpliwością czekam na prezentacje nowego sweterka. Serdecznie pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli szydełkujesz to tunezyjskie szydełko na pewno nie sprawiło by Ci problemu!

      Usuń
  3. Jak dla mnie to fioletowy najbardziej pasuje.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię!
      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  4. Zgadzam się w 100 % z Martą :-) Mnie również podobają się wszystkie 3 paski i zmieniaj je w zależności od humoru :-)
    Piękne balkonowe zdjęcia - piękna wiosna :-)
    Pokrowiec świetny, ale dla mnie szydełko tunezyjskie to czarna magia...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto szydełka tunezyjskiego spróbować-to żadna filozogia!

      Usuń
  5. Śliczne te kwiatowe zdjęcia <3

    Ja bym postawiła ta ten ciemny róż/fiolet jako pasek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)na pewno użyję tej tasiemki jako paska

      Usuń
  6. Kolor sweterka bardzo ładny, co do tasiemki jakoś nie mogę się zdecydować, bo wszystkie pasują i każda może zmienić jego charakter. Wiosna na Twoich zdjęciach piękna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Przychylam się coraz bardziej do tej opinii!

      Usuń
  7. Ciemny fiolet jest najlepszy z pasków:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!
      Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  8. Sweter ma piękny kolor, ja bym wybrała ciemny fiolet na pasek.
    Wiosnę na balkonie masz śliczną. A mężowski argument rzeczywiście zwala z nóg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Na balkonie jeszcze tej wiosny niewiele, ale na około w ogrodach wszystko kwitnie.

      Usuń
  9. Jasna tasiemka będzie brudząca, więc wybrałabym którąś z ciemnych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasna też chyba najmniej do mnie przemawia .
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  10. Zgadzam się z koleżankami, że wszystkie trzy paski pasują. Już nie mogę się doczekać sesji! Doskonale Cię rozumiem z dojazdami - dojeżdżałam dwa lata na studia i wtedy odrabiałam zadania, czytałam książki. A w domu, wiadomo jak jest :) Masa obowiązków i - tak jak mówisz - ciągle ktoś coś chce :)
    Pozdrawiam cieplutko,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzis odwazylam sie szydelkowac w samochodzie, podczas jazdy, mam nadzieje, ze moja kolezanka nie odbieze tego jako nieuprzejmosci z mojej strony.
      Przy sesji wykorzystalam dwa paski ;D sama jeszcze zdjec nie widzialam i nie moge sie doczekac ;D

      Usuń
  11. Też stawiam na fiolet :)

    OdpowiedzUsuń