środa, 7 grudnia 2016

Brioszkowa czapa nr. 2 czyli łapanie wiatru

Jak niedawno wspomniałam, zgubiłam moja ulubiona, brioszkowa czapę i postanowiłam zrobić jej bliźniaczkę. Albo lepiej mówiąc- młodszą siostrę. Czapa niby z tej samej włóczki i tym samym wzorem, a jednak inna. Wyszła dłuższa, bardziej krasnoludkowa i aż prosiła się o pompon. Czapa niestety nie moja, bo upatrzyła ja sobie moja starsza córcia, która i tak już szyjogrzej do kompletu zaanektowała.



A tak wygląda łapanie wiatru- czyli mini sesja czapki na głowie mojej najmłodszej pociechy. Radochy było co niemiara, bo na hasło "stój" dziecię biegło, a na hasło " nie ruszaj głowy" kręciło nią we wszystkich kierunkach świata. Także foty jakie są, każdy widzi, ale myślę, ze pogląd na czapę dają 




Trochę nas przymroziło ostatnimi dniami, śniegu co prawda nie ma, ale przepiękny szron pokrywa wszystko delikatnym, koronkowym futerkiem.


Tym postem chciałam dołączyć do grudniowej edycji akcji WZW- wykorzystania zalegających włóczek. 

Dream in Color Calm pozostał mi po niebieskim sweterku i briochowym komplecie. Jego zapasy powoli mi się kończą, ale ja jedna czapę powinno jeszcze starczyć

13 komentarzy:

  1. fajna czapa, dawno brioszki nie robiłam ;) :) dobrze Ci idzie pozbywanie się zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powolutu w szafie na wloczki sie robi miejsce, a ja zaczynam sie zastanawiac nad jej wypelnieniem. Brioszke uwielbiam- latwa i super efekty ;D

      Usuń
  2. Fajna czapa. Nietypowa sesja fotograficzna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dziecmi to tylko takie biegane sesje znam ;D

      Usuń
  3. Super czapa:) Przymierzam się do takiej:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysl zaczerpnelam z wzorow dropsa. Fajnie i szybciutko sie robi- polecam!

      Usuń
  4. Czapa super, ale intencja jeszcze lepsza. Fakt, czapka na córci wygląda baaaaaardzo fajnie, a Ty.... musisz zrobić następną....
    Pozdrawiam
    http://domklary.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz mam kolejny pomysl, niekoniecznie brioszkowy ;D ale ta wloczke tez trzeba wykonczyc ;D a mysle, ze fajnie by bylo z corcia w prawie takich samych czapach wystapic ;D

      Usuń
    2. Ekstra pomysł! A więc do roboty!
      Pozdrawiam
      http://domklary.com/

      Usuń
  5. Świetna czapka :) Ja jakoś nie mogę się przekonać do brioszki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja bardzo brioszke polubilam, szczegolnie takie bardziej skomplikowane wzory dwukolorowe sa ekstra, ale to wyzsza szkola jazdy ;D jeszcze sie nie odwazylam :D

      Usuń