czwartek, 21 października 2021
Trzy kolory zwyklak
środa, 13 października 2021
Catch the wind
sobota, 15 maja 2021
Idzie lato- bluzeczka z belle dropsa
Zainspirował mnie prościutki wzór z książki " 100 Knits: Interweave's Ultimate Pattern Collection". W oryginale panel ażuru jest na przodzie i tyle identyczny, ja nie lubię jednak za bardzo prześwitywać i z przodu zredukowałam go do jednego powtórzenia. Następną zmianą była długość- tu ograniczyła mnie ilość włóczki- 4 kłębki, dalej staram się wyrabiać zapasy i jak najmniej kupować. No i w założeniu powinnam udziergać dwa prostokąty i zszyć je po bokach,a ja tradycyjnie przerobiłam wzór na bezszwowy- tylko na ramionach musiałam przód z tyłem połączyć.
Belle jest bardzo fajną włóczką na szybkie, letnie udziergi. Nie grzeje, dobrze się przerabia i nosi. Była często noszona i prana w pralce, a wygląda jak nowa.
Zdjęcia powstały na niedzielnym spacerku. Jak to napisała moja znajoma " lato przyszło bez gry wstępnej"- po zimnym kwietniu i początku maja, nagle w niedzielę było 30 stopni. Dziś już pada, choć dalej dość ciepło, więc cieszę się, że udało się nie tylko pospacerować ale też kilka fotek cyknąć. Miłego oglądania!
piątek, 16 kwietnia 2021
Alpaca boucle skrzydła nietoperza
Dawno nie miałam takiego odczucia po zrobieniu swetra. Założyłam i już zdjąć nie chcę. Jest idealny. Leciutki ale ciepły, puszysty ale nie czuję się w nim jak reklama opon. Szerokie rękawy zapewniają swobodę ruchów. Jak mówi się na taki krój? Kimonowy? Niemcy nazywają to skrzydła nietoperza.
Zrobiony bez wzoru, na wyczucie. Przymierzyć w trakcie nie bardzo miałam jak, bo nie mam takiej długiej żyłki . Robiłam tradycyjnie- od dołu, po ściągaczu dodałam trochę oczek, przerobiłam jakieś 15 cm i zaczęłam po obu stronach tułowia dodawać oczka na rękawy- najpierw po oczku co drugi rząd, potem w każdym rzędzie. Po osiągnięciu wysokości dolnego brzegu rękawa rozdzieliłam przód i tył i robiłam oddzielnie 20 cm prosto do góry. Zakończyłam zszywając "żywe oczka" ramion niewidocznym szwem i zamykając oczka dekoltu.
Jako że rękawy wyszły mi 3/4, zdecydowałam dorobić jeszcze kawałek nabierając oczka z brzegu. Zrobiłam na prosto jeszcze jakieś 10 cm i potem zredukowałam ilość oczek o połowę i zakończyłam mankietem ze zwykłego ściągacza.
Włóczkę wyrobiłam prawie do ostatniego metra.
Alpaca boucle dropsa jest przyjemna w dotyku, mięciutka i puszysta. Jak to boucle nie przerabia jej się najłatwiej, ale dużych problemów nie miałam. Pruszy się trochę i łatwo zahaczyć ale nie przeszkadza mi to. Bardziej denerwuje, że wszystkie paprochy się do niej przyklejają.
Dziergałam na drutach 4,5, zużyłam 225g włóczki( 4,5 kłębka- miałam resztkę z innego projektu)
niedziela, 21 marca 2021
Magic loop czy druty skarpetkowe- krótkie porównanie
Nie jestem ekspertem skarpetkowym, wolę zdecydowanie większe formy, ale dla maluszków zawsze fajnie się dzierga tym bardziej jak to przesłodkie bliźniaki mojej szwagierki.
Przy okazji tych skarpeciątek pokusiłam się o porównanie dwóch metod - magic loop i 5ciu drutów. Jest to zdecydowanie tylko i wyłącznie moja opinia, niezbyt obiektywna chociażby z tego względu, że magic loop znam i lubię, a na 5ciu drutach robiłam po raz pierwszy.
Grubość drutów w obu przypadkach to 2,5.
Druty skarpetkowe to prym, z żyłką- knit pro zing.
Na prymach robiło się przyjemnie, o dziwo nie wysuwały się z robótki, a oczka gładko się przesuwały po drucie. Potrzebowałam trochę więcej czasu niż na pętli. Oczka są niestety mniej równe i bardziej widać miejsca, w których oczka były podzielone.
Knit pro zing są dla mnie trochę za ostre, wolałabym addi, ale nie mam w tym rozmiarze. Oczka wychodziły mi równiejsze, robiłam dwie skarpetki na raz, przez co robótka szybciej poszła, no ale może to kwestia wyprawy.
Skarpetki jednokolorowe to 5 drutów, dwukolorowe- pętla.
Włóczka- baby merino dropsa(dwukolorowe) i włoskie baby merino nie znanej mi firmy ale o prawie identycznych parametrach. Zużycie - jakieś mini resztki.
Jestem ciekawa która z metod jest Wam bliższa?
wtorek, 9 lutego 2021
Na mojej głowie szron- hoartfrost hat
Z niektórymi wzorami to jak z ziewaniem. Jak tylko jeden ktoś zacznie to wszyscy patrzący powstrzymać się od tego nie mogą.
niedziela, 7 lutego 2021
Turtleneck Pullover czyli ogromny ciepły sweter
W sumie nie wiem czemu dopiero teraz go zrobiłam, bo włóczkę , którą użyłam mam jeszcze dłużej niż ten wzór, ale najwyraźniej i jedno i drugie czekało na swój moment. Dodałam pasek żakardu z rękawów na dół tułowia i mankiety i golf zrobiłam w innym kolorze, bo inaczej nie starczyło by mi włóczki. No i zmieniłam kształt golfa, po prostu chciałam kłębek do końca wyrobić.
Wyrobiłam mniej więcej połowę moich zapasów limy. Zapasy kid silka wyglądają jak nie ruszone. Udało mi sie mój, tzw. "stasz" znowu uszczuplić, tak , że jesienią, jeśli znowu w Toruniu się spotkamy, będę mogła bez wyrzutów sumienia oddać się szaleństwu włóczkowych zakupów.
Całość wyszła przepuszysta, miękka, ogromna i ciepła. Idealny zimowy sweter dla takiego zmarźlucha jak ja.
No i dla technicznych zdjęcie lewej strony żakardu- mnie w zupełności zadowala.
Włóczka to lima dropsa + kidsilk dropsa i chyba silk mohair z 7oczek w różnych kolorach , całość przerobiona na drutach 5.
czwartek, 12 listopada 2020
Wieloryby i kaktusy
Oj wymęczyłam te bodziaki , albo lepiej mówiąc one mnie wymęczyły.
No bo to tak jest jak sobie człowiek coś umyśli i wzoru na to znaleźć
nie może. Więc tak kombinowałam trochę z dropsa, trochę z raverly,
trochę z książek i najwięcej z głowy. Największym problemem był
żakardowy karczek z kolorową lamówką. Na bawełnę ogólnie żakardy ciężko
ładnie zrobić, bo brakuje "włoska" który by to spiął w całość... no i
modela odpowiedniego nie miałem, żeby rozmiar sprawdzić... No nic, mam
nadzieję że bodziaczki/rampersiki spodobają się mamie bliźniaków, i że
będzie maluchom w nich wygodnie.
Włóczka to bawełna drops❤you 5 i 6- trochę sznurkowe, ale mam resztki i muszę wyrobić bo twarda jestem i nie kupuje! , druty chyba 4, zużycie nie mam pojęcia... jakieś 100g na każdy chyba...
Schemat wieloryba z raverly, kaktusów z książki "200 bunte Strickmotive"
Prezenty w paczkę spakowane i jutro za wielką wodę ruszają...
















































